Dzień 0: Poznań – Warszawa

Zjedliśmy ostatniego schabowego przed wyjazdem razem z rodzicami. w sensie schabowy był z ziemniakami i surówką, ale ugościliśmy się właśnie u rodziców.

Swoją przygodę zaczynamy pierwsza małżeńską podrożą kolejami państwowymi. Co prawda jedziemy do tylu, ale mimo wszystko jesteśmy coraz bliżej celu! Mkniemy TLK do stolicy, w porywach osiągamy 140km/h, coś chyba obiad zadziałał bo zrobiliśmy się senni i Betty przycięła komara.

20150201-0002.jpg

Z centralnego uaktywniamy pierwsza darmowa przejażdżkę uber’em (polecamy – korzystnie cenowo, fajne fury, luzaccy taksiarze;)… i już jesteśmy na mecie. btw, jeśli chcecie mieć 20PLN na pierwszy przejazd, możecie skorzystać z linka https://www.uber.com/invite/uberblueftw – Wy dostaniecie dwudziestkę, ja również. polecam, wg. Dawida najtańsza opcja taksówkowa w stolicy!

Ogonem merda Biały, ale Marika i Dawid także witają nas uśmiechem.

20150202-0003.jpg

Spędzamy wspólnie wieczór, jemy, pijemy, gramy, rozmawiamy, bawimy się z Białym – tak intensywnie, ze ten gubi mleczny kieł.

Nocne atrakcje zapewnia szczekający od czasu do czasu pieseł…

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s