Refleksje Starego po wyjeździe do Barcelony

Tym razem bez formatu podróżniczego

Korzystając z tego, że jeszcze mogę tutaj napisać o kilku rzeczach, podzielę się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi świata, którymi jakoś nigdy mi nie przyjdzie podzielić się kiedy jestem w rytmie domowo/pracowym i myśli skupiają się głównie na rodzinie i firmie.

Stachu

Dżiz. Nie zostawiałem syna jednorazowo na dłużej niż jedną noc od momentu kiedy się urodził. Brakowało mi go już od samego przylotu, jego śmiechu, pisków i machania rękami i nogami. Nie mogłem go wykąpać zgodnie z tradycją, nie mogłem się z nim powygłupiać z rana, nie pojeździłem z nim na spacer. Brakowało mi obowiązków wobec dziecka i satysfakcji z możliwości przebywania ze Stachem. Betty podsyłała mi często foty Stasia i jego miny wszelakie – były to najfajniejsze momenty w ciągu dnia. Pomijam fakt, że wydaje mi się jakiś bardziej spasiony, ale tego czego jestem pewien to, że tęskniłem za tym małym gościem i jego mamą bardziej niż do tej pory. Starość? Rodzicielstwo?

P9124880.jpg
Stanisław zaciesza po kąpieli.

Airbnb

Korzystałem już kilka razy z usług tego serwisu i byłem zadowolony. Podczas wyboru lokum w Barcelonie, szukałem czegoś dla mnie i Piotrka, z którym razem jechaliśmy na konferencje. Ciężko było coś znaleźć w dobrej cenie, Barcelona jest niestety droga. W końcu udało nam się wynająć pokój u pewnego Irlandczyka. Koleś bardzo fajny i zabawny, ale warunki mieszkalne były inne od tych przedstawionych na zdjęciach. Nie szukaliśmy jakichś luksusów, ale po prostu przyzwoitych warunków, w którym można spędzić kilka dni. Szczerze powiem, że było „good enough”, ale ja w życiu bym nikogo w takich warunkach nie przyjął. Noce spędzałem na materacu (nie na łóżku), łazienka była taka se, toaleta niekoniecznie dobrze radziła sobie ze wszystkimi czynnościami, które się z jej pomocą wykonywało, ogólnie panowało wrażenie dużego chaosu i bałaganu, niestety. I nie jest moją intencją narzekanie tutaj, ale wydaje mi się, że jeśli zaprasza się kogoś na swoje włości, to wypada w to włożyć trochę energii i zadbać żeby goście dobrze się czuli. A już w szczególności jeśli się pobiera za to jakieś opłaty:)

p9094815
Ja i fontanny w tle (wiatr powodował że mieliśmy darmowy chlorowany prysznic)

Zdjęcia

W tym aspekcie sam się zaskoczyłem – w zeszłym roku zrobiłem na pewno ponad 200 zdjęć, w tym roku raptem kilkadziesiąt i nie jestem pewny z czego to wynika. Podejrzewam, że dużo rzeczy już widziałem i fotografowałem i już nie robi to na mnie takiego wrażenia. Drugim argumentem wydaje się być fakt, że przez ostatni rok dość mocno zacząłem się interesować (still na poziomie amatorskim) cyfrową obróbką zdjęć – wymaga to sporo czasu i podświadomie myślę o tym, kiedy zaczynam trzaskać kolejne pstryki. Poza tym, czasem zastanawiam się, po co wyciągać aparat – czy nie lepiej będzie po prostu nacieszyć się chwilą, poświęcić dodatkowy czas na utrwalenie obrazu w pamięci i zapisania go w kategorii niesamowitych wspomnień. Masa ludzi robi jeszcze większą liczbę zdjęć – bardzo dużo z nich to szit jakich mało, część z nich to jednak prawdziwe perełki. Wyobrażam sobie za jakiś czas, że nie będzie sensu robić zdjęć zabytków czy innych takich, bo już miliony fotografii czekają na nas w internecie. Idąc dalej tą myślą, może powstanie serwis do którego wrzuca się ścieżkę GPS , albo po prostu listę punktów które odwiedziliśmy i na tej podstawie zostanie utworzony dla nas pokaz slajdów skrojony pod porę roku, listę miejsc i kolejność w jakiej zwiedzaliśmy. Do tego dołożymy te 10 fotek na których rzeczywiście są osoby biorące udział w eskapadzie i mamy perfekcyjny album. Nie wiem czy jest usługa taka w necie ale być może warto się tym zająć:)

p9094764
Mam ten sam kadr w zeszłorocznych zdjęciach, za bardzo mi się podobał żeby go nie wziąć jeszcze raz

Jeśli macie jakieś pytania do któregoś z tematów – dajcie znać!

Jedna uwaga do wpisu “Refleksje Starego po wyjeździe do Barcelony

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s