Podsumowanie 2016 roku u Nowaków

Cześć!

Chciałem napisać, że tym razem bez okazji kilka słów ode mnie zobaczycie, ale jednak okazja jest – koniec roku bliski, czas podsumowań, więc od siebie dorzucę też jedno. Spróbuję sobie w tym wpisie przypomnieć, co jest warte wspomnienia w 2016 roku! Do dzieła! Pisałem bez Beaty, jak coś ma do dodania to przecież zawsze może napisać posta, nie?:)

Stachu

Bez dwóch zdań największe wydarzenie dla Nowaków w tym roku! Dał nam niesamowicie dużo radości i zmienił nasze życie. Nie chodzi mi tu nawet o jakieś górnolotne stwierdzenia o tym jak „niesamowite” „och” i „ach” i „instynkt” i inne wszelkie takie omg jak cudowne jest dziecko. Jest, to prawda, ale łatwiej po prostu powiedzieć, że wywraca wszystko do góry nogami. 🙂

A jak to? Ano okazuje się się, że jest w domu teraz jegomość, który ma priorytet nad wszystkim i wszystkimi – kipiący garnek czy boląca głowa zawsze przegrają z momentem kiedy dziecko nas ‚wzywa’. Spanie w nocy, szczególnie dla Betty, to też jest temat który nie do końca nam się udaje realizować. Stachu, chyba po mnie, lubi sobie często podjeść, a że nie umie tego kulturalnie (jeszcze) powiedzieć to płaczem skutecznie załatwia sobie żarełko/potrzebę bliskości – kto tam go wie, o co do końca mu chodzi.

pc115420

Jegomość jest typem prawie bezdrzemkowym, więc mimo tego, że jest grzecznym dzieckiem, praktycznie do zera zniknęło coś co można nazwać czasem wolnym, trochę nas przerasta bycie rodzicami momentami i pogodzenie tego z prowadzeniem domu, pracą zdalną i niezdalną, rozwojem osobistym i kontaktami z ludźmi. Ale mam mega nadzieje, że ten mały gnom zaraz nauczy się mówić „tata” i na te wszystkie wymienione niuanse kiwnę ręką:)

Podsumowując – warto było, z czasem postaramy się o jakieś rodzeństwo dla niego 😀 Fun fact: jak Betty wraca z wychodnego, to zachowuje się jak taki pies, który nie był dawno na spacerze a tu nagle został wpuszczony do wielkiego parku na wolne wybieganie. Jak wróci to przez godzinę opowiada jak to fajnie jest w „świecie zewnętrznym”:D

Majka

Tu już mniej wesoło, bo nam pewnego dnia po prostu zginęła i nie wróciła do dziś. Zakładamy że już nie wróci. Nie wiemy czy wywiozły ją przez przypadek majstry którzy kładli kostkę (Majka miała tendencje do włażenia wszędzie tam gdzie nie powinna, kiedyś prawie z nami w góry pojechała), czy może zeżarł ją wilk lub inne leśne stworzenie. Tak czy siak, Majka to kawał dobrego kota i żal, że nie kręci się przy domu tak jak do tej pory.

Nie wchodzimy do domu po deskach

Heh, dziwnie to brzmi, ale wreszcie udało nam się zrobić coś z trenem przy domu i nie trzeba kroczyć po fragmentach stuletnich desek pomieszanych z cegłami, tylko da się jak człowiek wejść do domu, nawet jeśli ktoś ma szpilki. Kilka m^2 kostki robi różnicę!

Pojechaliśmy w podróż do Włoch

Toskania jest piękna i możliwość przejechania jej autem była czymś ekstra. Nie było super tłoczno, nie było super gorąco, ale było naprawdę udanie. W dużej mierze dlatego, że mieliśmy fajną ekipę! Jak już wspomniałem wcześniej, na wyjazdy z singlami już raczej się nie nadajemy i jedyną opcją są rodzinne agrowczasy:)

P6073394

Włochy są piękne i mógłbym tam mieszkać, brakuje póki co kilku milionów euro na ładną działkę, ale co tam, krok po kroku!

Nauczka na przyszłe wyjazdy: nie ma sensu zapierd*lać i zwiedzać po łebkach, lepiej zamiast zwiedzać – spacerować i poznawać poszczególne miejsca. „Zobaczyć”, a nie tylko „widzieć”.

Czechy

Pojechaliśmy na weekend z moimi rodzicami, było super, ale Stachu się zepsuł w trakcie podróży i od tego czasu nie jest w stanie przespać nocy o jednym „dojadaniu”. A akurat jedzenie w Czechach było bardzo dobre i zawsze kiedy mogę to będę chętnie wpadał na knedlika.

p7234246

Potem było śmiesznie, bo wracając super kulturalnie z powrotem wśród całego gąszczu samochodu, czeska policja wypatrzyła akurat mój wóz (fakt, że świeżo myty przed wyjazdem;), jakby wiedzieli, że zapomniałem prawa jazdy z domu. A że zapomniałem, to mam na koncie mandat i eskortę policyjną do bankomatu na terytorium naszych południowych sąsiadów.

View this post on Instagram

Zaliczyłem spotkanie dzis z czeska policja

A post shared by Adam Nowak (@lubieniebieski) on

Praca

Stuknęło mi 5 lat współpracy z Netguru. Niesamowita sprawa zaczynać wśród 10 osób i teraz tworzyć wraz z nimi 200 osobową ekipę. Świetni ludzie na każdym kroku motywują do bycia coraz to lepszym i lepszym. 2016 był pierwszym rokiem, w którym potrafiłem wyłączyć maila na telefonie i ufać, że świat się bez tego nie posypie i firma sobie świetnie poradzi beze mnie – bardzo to dla mnie potrzebna lekcja była!:) Był to też pierwszy rok w którym przez cały okres nie byłem koderem, tylko managerem – jest to nowa rola której się uczę. Dużo łatwiej jest dawać z siebie 110% i być odpowiedzialnym za pracę swoich rąk, niż wraz z ekipą tworzyć coś wspólnie, oddając część odpowiedzialności, za które do tej pory się odpowiadało.

Squash

Kilka razy w miesiącu udawało się pograć w squasha i bardzo bym chciał ten trend utrzymać. Fajny sport, kiedyś się bałem, że można sobie zrobić krzywdę, ale póki co mam się dobrze. Dużo biegania, fajna energia i znowu fajna ekipa z którą mam okazję sobie poodbijać piłeczkę od czasu do czasu. Dobra forma spędzania czasu!

img_2029

Bieganie

W temacie sportu jeszcze kilka słów o bieganiu. Ten rok był super, bo nie dość, że udało mi się biegać ~5min/km na 5km (dla mnie to wyczyn), to jeszcze udało mi się do tego dołożyć poniżej 5.30min na 10km. Dumny z tego byłem, ale potem dałem ciała i jak tylko zaczęła się pogoda sypać, tak samo poległa moja motywacja. Całe szczęście jeszcze we wrześniu parę kilometrów przebiegłem po Barcelonie i to pozwala mi zachować twarz wobec samego siebie.

Audiobooki i podcasty

Bieganie pozwala na fajną rzecz – można podczas treningu wrzucić sobie na słuchawki coś mądrego, coś odprężającego bądź po prostu ciekawego. Nie potrafię w domu słuchać książek, więc był to też silny motywator żeby wziąć Stacha na dłuższy spacer, bo kiedy on spał, do moich uszu trafiały dane których potrzebowałem. Jeśli dojeżdżasz – aż żal nie korzystać z dobrodziejstw podcastów i audiobooków – polecam!

Polityka

Nie angażuje się od dłuższego czasu, nie oglądam wiadomości czy tefałenów, ale kiedy zobaczyłem co się w grudniu działo przy sejmie to autentycznie się przeraziłem i chciałem daleko stąd uciec. Bo o ile nie mam sympatii do obecnego rządu, tyle działania opozycji mnie frustrują, bo nikt nie mówi prawdy. W internecie widzimy jak „policja brutalnie traktuje osobę z opozycji gazem”. Potem pojawia się film który pokazuje to samo z innej perspektywy parę sekund później – osoba wstaje, sięga po telefon i nic się nie dzieje. Takie obrazy powodują, że nie mam zaufania i nie wiem komu powinienem wierzyć. Tyle w Polsce, w UK i USA też ciekawie, wydawać by się mogło, że dzięki łatwemu dostępowi do mediów uda się spacyfikować kłamstwo, które kiedyś powtarzane było przez dostępne media. Realia okazały się inne – memy i fałszywe teksty były szerowane dużo szybciej. Cóż, Internet nie jest miejscem dla wybranych tylko dla wszystkich, więc może nie powinienem się dziwić , że „złe myślenie” łatwo dostępne wygrywać będzie zasięgiem z głębszą i bardziej przemyślaną wizją.

Zdjęcia

Zdjęcia – cykamy Stachowi teraz sporo, nudne się to robi, bo praktycznie każdy folder ma „Stachu” w nazwie. Zanim zostałem ojcem nie byłem w stanie umysłem objąć tego fenomenu jak można tyle fotek swojemu dzieciakowi robić, teraz już wiem, że tak po prostu jest. Ale żeby być przyzwoitym – i tak większość z nich wyrzucam, zostawiając po jednym najlepszym ujęciu. Bet za to lubi warianty z dziubkiem, bez dziubka i wszelkie inne kombinacje.

Remont remontowanego domu

… bo nic się nie da zrobić za pierwszym razem:) Szkoda, że refactor budowalny jest tak bardzo trudniejszy w porównaniu do tego samego robionego na kodzie… W tym roku mój home office zmienił miejsce, ja zaanektowałem pokoik, który był przeznaczony dla gości, natomiast moje królestwo zostało przerobione na komnatę Stanisława. Trochę miłości dostała też piwnica, przeszła metamorfozę poprzez opłytkowanie jej gresem i zamontowanie dodatkowego oświetlenia.

Taki był 2016

Nie ma co za dużo myśleć o przeszłości, lepiej skupić się na tym co przed nami. Rok był udany, mam nadzieję, że nowy będzie jeszcze lepszy i jako Nowaki ogarniemy się trochę, żeby być bardziej Tu i Tam.

Udanego Nowego Roku droga czytelniczko i czytelniku!

Zostaw komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s